Elementy systemu
Czujnik deszczu i wilgotności gleby — czy warto dokładać
Czujnik deszczu kosztuje mniej niż jedna sekcja zraszaczy, a potrafi wstrzymać podlewanie w dniu, w którym i tak pada. Sprawdź, kiedy naprawdę się opłaca, jak podłączyć go do sterownika i dlaczego przy świeżo wysianej trawie bywa kłopotliwy.
Gdy projektujesz automatyczne nawadnianie, koszty inwestycji bywają spore i wynoszą orientacyjnie 15–40 zł za m² nawadnianej powierzchni. Nic dziwnego, że każdy właściciel działki szuka oszczędności, zarówno na etapie montażu, jak i późniejszej eksploatacji. Dobrze zaprojektowany system zużywa do 50% mniej wody niż podlewanie ręczne wężem, jednak bez dodatkowych zabezpieczeń trawnik wciąż może być podlewany w trakcie ulewnego deszczu.
Aby uniknąć marnowania cennej wody ze studni lub sieci, stosuje się czujniki pogodowe. Zanim jednak zdecydujesz się na zakup konkretnych akcesoriów, warto sprawdzić ile kosztuje automatyczne nawadnianie ogrodu oraz jak dobrać pozostałe komponenty, takie jak elektrozawory i studzienki.
Jak działa czujnik deszczu i ile realnie oszczędza wody
Tradycyjny czujnik deszczu opiera się na dyskach higroskopijnych, które pod wpływem opadów puchną i naciskają na wyłącznik mikroprzełącznika. Gdy opady ustają i dyski wysychają, obwód w sterowniku wraca do normy i system może znów podlewać rośliny. Dzięki temu trawnik nie dostaje dodatkowej dawki wilgoci, jeśli w danym tygodniu naturalne opady pokryły już orientacyjne zapotrzebowanie trawnika w sezonie wynoszące 15–25 litrów wody na m² tygodniowo.
Warto pamiętać, że pompa o mocy 1100 W zużywa około 1,1 kWh energii na godzinę pracy, a sama wydajność pompy zasilającej zraszacze wynosi zwykle 3000–5000 l/h, czyli około 50–83 l/min. Każde niepotrzebne włączenie sekcji podczas deszczu to wymierne straty prądu oraz tysiące litrów wody, które zamiast zasilić korzenie, spływają do gruntu.
- Oszczędność prąduWyłączenie pompy w deszczu to mniejsze zużycie energii przez urządzenie o mocy 1100 W.
- Ochrona trawnikaBrak przelania korzeni, które przy gliniastym podłożu prowadzi do gnicia darni.
Czujnik wilgotności gleby — montaż i kalibracja
Czujnik wilgotności gleby mierzy poziom wody bezpośrednio w strefie korzeniowej, najczęściej na głębokości odpowiadającej temu, jak układa się rury instalacji nawadniania na głębokości 25–40 cm. W przeciwieństwie do czujnika deszczu, urządzenie glebowe bierze pod uwagę nie tylko sam fakt opadu, ale też temperaturę i nasłonecznienie, które wpływają na parowanie wody z ziemi.
Kalibracja polega na ustawieniu progu, poni którego sterownik ma zezwolić na uruchomienie sekcji. Jeśli ziemia jest odpowiednio wilgotna, system wstrzyma cykl, nawet jeśli od ostatniego deszczu minęło kilka słonecznych dni. To precyzyjne rozwiązanie, które sprawdza się zwłaszcza wtedy, gdy zraszacze wynurzalne pracują przy ciśnieniu 2–4,5 bar, dostarczając wodę o określonym harmonogramie.
Porada eksperta
Jeśli planujesz rozbudowany system w ogrodzie, skorzystaj z naszej oferty i zamów darmowy projekt nawadniania, w którym uwzględnimy odpowiednie okablowanie pod czujniki pogodowe.
Podłączenie czujnika do sterownika
Montaż fizyczny czujnika wymaga poprowadzenia przewodu niskonapięciowego do miejsca, w którym zainstalowano sterownik nawadniania — jak wybrać i zaprogramować. Większość nowoczesnych urządzeń posiada dedykowane zaciski oznaczone jako „Sensor”, „Sen” lub „Rain”. Wystarczy wypiąć zworkę fabryczną i wpiąć tam przewody od czujnika.
Połączenie to działa na zasadzie rozwarwienia obwodu: gdy czujnik wykryje deszcz lub wilgoć, przerywa sygnał 24V idący ze sterownika do elektrozaworów. Zanim jednak przystąpisz do okablowania, upewnij się, jak rozmieścić zraszacze wynurzalne — rodzaje i rozstaw, aby cała instalacja działała spójnie.
- Odłącz zasilanie sterownika nawadniania.
- Zdejmij fabryczną zworkę z zacisków czujnika w obudowie.
- Podłącz dwa przewody od czujnika do dedykowanych wejść sensorowych.
- Ustaw pierścień regulacyjny na obudowie czujnika deszczu.
Kiedy czujnik przeszkadza (świeżo wysiany trawnik)
Istnieją sytuacje, w których czujnik deszczu warto na chwilę wyłączyć lub przełączyć w tryb pominięcia (ang. bypass). Dzieje się tak przede wszystkim na świeżo założonym trawniku lub po wysiewie nasion. Młode kiełkujące rośliny wymagają częstego, płytkiego zraszania kilka razy dziennie, niezależnie od tego, czy pogoda jest pochmurna.
Standardowa próba wiaderkowa, czyli 10-litrowe wiadro napełnione w 30 sekund oznaczające 20 l/min, czyli 1,2 m³/h, pozwala ocenić wydajność źródła, ale świeży siew potrzebuje mikrodawek o stałych porach. Jeśli czujnik zablokuje sterownik po przelotnym deszczu, delikatne nasiona mogą wyschnąć na słońcu. Po ukorzenieniu się darni czujnik należy oczywiście ponownie aktywować.
Alternatywa: sezonowa korekta harmonogramu
Jeśli nie chcesz montować dodatkowych urządzeń elektronicznych, alternatywą jest ręczna lub cyfrowa sezonowa korekta harmonogramu w sterowniku. Wiosną i jesienią, gdy parowanie jest małe, skraca się czasy pracy sekcji lub zmniejsza częstotliwość podlewania. Z kolei w upalne dni lipca i sierpnia czas ten wydłuża się, by dostarczyć trawnikowi wymagane 15–25 litrów na m².
Trzeba jednak pamiętać, że korekta sezonowa nie uchroni przed podlewaniem podczas niespodziewanej ulewy w środku lata. Z tego powodu automatyczny czujnik pozostaje najwygodniejszym rozwiązaniem, które zdejmuje z właściciela ogrodu konieczność ciągłego monitorowania prognozy pogody i biegania do garażu w celu wyłączenia sterownika.
Czy czujnik deszczu pasuje do każdego sterownika?
Większość modeli dostępnych na rynku posiada wejście na czujnik opadu lub wilgotności, o ile pracują na standardowym napięciu 24V.
Gdzie zamontować czujnik deszczu w ogrodzie?
W miejscu w pełni odsłoniętym na opady deszczu, z dala od okapów dachu, drzew czy zacienionych ścian budynków.
Czy czujnik wilgotności gleby wymaga baterii?
Większość tradycyjnych czujników przewodowych czerpie zasilanie bezpośrednio ze sterownika i nie potrzebuje baterii.
Co się dzieje z systemem zimą?
Przed przymrozkami instalację trzeba przedmuchać sprężarką o ciśnieniu do około 3–5 bar, sekcja po sekcji, a czujnik deszczu zabezpieczyć przed mrozem.
Chcesz mieć to policzone za Ciebie?
Prześlij plan działki i czas napełniania wiadra — odeślemy projekt z rozmieszczeniem zraszaczy, podziałem na sekcje i doborem pompy. Bezpłatnie.
Przeczytaj też
- Zraszacze wynurzalne — rodzaje i rozstaw Zraszacze rozstawia się tak, by strumień jednego sięgał sąsiedniego, inaczej między nimi zostaną suche…
- Zraszacze rotacyjne czy statyczne Zraszacz rotacyjny podlewa wolniej, ale dalej, statyczny szybciej i bliżej — dlatego nie łączy się ich w…
- Linia kroplująca — rabaty, żywopłot, warzywnik Na rabatach i w warzywniku zraszacz marnuje wodę i moczy liście, a linia kroplująca podaje ją prosto do…
- Sterownik nawadniania — jak wybrać i zaprogramować Sterownik decyduje, o której godzinie i jak długo pracuje każda sekcja, a od tego zależy, czy woda wsiąknie…