Pompygropol.pl
0

Pompa antypiaskowa — kiedy zwykła głębinowa nie wystarczy

4 min czytania Pompygropol.pl
Pompa antypiaskowa — kiedy zwykła głębinowa nie wystarczy

Piasek w czerpanej wodzie potrafi szybko zniszczyć standardowe wirniki, dlatego w trudnych warunkach sprawdzają się specjalne pompy antypiaskowe. Dowiedz się, jak rozpoznać problem z zapiaszczeniem i dobrać odpowiedni sprzęt do swojej instalacji.

W skrócie

  • Piasek w wodzie powoduje szybkie ścieranie wirników i elementów hydraulicznych pompy.
  • Wydajność pompy nie może przekraczać realnej wydajności samej studni.
  • Do trudnych ujęć stosuje się pompy antypiaskowe odporne na zanieczyszczenia.
  • Odpowiednie filtry oraz zabezpieczenia przed pracą na sucho chronią całą instalację.

Jak poznać, że studnia podaje piasek

Zauważalne zmętnienie wody to pierwszy sygnał, że w czerpanej cieczy znajduje się piasek. Osad szybko gromadzi się na dnie naczyń i w kabinach prysznicowych. Cząstki stałe uszkadzają armaturę domową oraz zraszacze w ogrodzie.

Kolejnym objawem jest charakterystyczny dźwięk grzechotania dochodzący z instalacji. Z czasem zauważysz spadek ciśnienia oraz mniejszą wydajność całego układu. To znak, że standardowy wirnik ulega wytarciu i wymaga wymiany.

Problem często nasila się po zimie lub po intensywnym poborze wody. Czasami wynika to z faktu, że wiercenie studni zostało wykonane na niestabilnej warstwie geologicznej. Niezależnie od przyczyny, konieczna jest szybka reakcja.

Schemat zestawu z pompą głębinową: pompa antypiaskowa — kiedy zwykła głębinowa nie wystarczy
Schemat zestawu z pompą głębinową

Czym pompa antypiaskowa różni się od zwykłej

Standardowe modele głębinowe są niezwykle wrażliwe na drobne cząstki stałe. Wirniki w takich urządzeniach blisko przylegają do korpusu, co sprzyja zakleszczaniu drobin. Z kolei pompy antypiaskowe posiadają specjalną konstrukcję wirników pływających.

Pływające elementy wykonane są z tworzyw o dużej odporności na ścieranie. Taka budowa pozwala na tolerowanie większej ilości zanieczyszczeń w tłoczonej wodzie. Piasek przelatuje przez hydraulikę, nie blokując wału silnika.

Nawet najlepsze pompy antypiaskowe nie są urządzeniami do pompowania błota czy żwiru. Ich zadaniem jest praca w ujęciach o podwyższonej zawartości piasku, a nie w surowym wykopie. Ograniczenie ilości zanieczyszczeń wpadających do pompy zawsze wydłuża jej żywotność.

  1. Sprawdź klarowność wypompowywanej wody w przeźroczystym naczyniu.
  2. Oceń stan techniczny dotychczasowego wirnika i obudowy hydraulicznej.
  3. Dobierz model o konstrukcji pływającej dopasowanej do ilości zawiesiny.
  4. Zainstaluj odpowiednie zabezpieczenia elektryczne przed pracą na sucho.

Dobór średnicy i wydajności

Każde ujęcie ma określoną specyfikację, dlatego urządzenie musisz dopasować do posiadanej rury osłonowej. Pompę głębinową dobiera się do średnicy studni, głębokości lustra wody oraz wymaganego ciśnienia. Niedopuszczalne jest wciskanie zbyt dużego urządzenia na siłę.

Kluczowa zasada dotyczy wydajności samego źródła. Pompa o wydajności większej niż wydajność studni zrywa lustro wody, a przy okazji wzrusza osad i podnosi więcej piasku. Nadmierny pobór prowadzi do zapowietrzania instalacji i zniszczenia silnika.

Pamiętaj, że wydajność pompy zawsze czyta się razem z wysokością podnoszenia — punkt pracy odczytuje się z charakterystyki, a nie z maksymalnych wartości z katalogu. Jeden bar ciśnienia odpowiada mniej więcej 10 m słupa wody. Uwzględnij te opory przy zakupie.

Filtr i studnia — co jeszcze zrobić

Samo zmienienie urządzenia na odporniejsze na zawiesiny to często za mało. Niezbędne jest zatrzymanie cząstek stałych zanim dotrą do domowych kranów czy armatury. Pomagają w tym odpowiednio dobrane filtry narurowe oraz odstojniki.

Warto również przeanalizować poprawność eksploatacji całego ujęcia wody. Studnia na potrzeby własnego gospodarstwa domowego do 30 m głębokości, przy poborze do 5 m³ na dobę, mieści się w zwykłym korzystaniu z wód i nie wymaga pozwolenia wodnoprawnego. Głębiej lub przy większym poborze potrzebne są pozwolenie i dokumentacja hydrogeologiczna.

Porada

Regularnie kontroluj stan wkładów filtracyjnych w swojej instalacji. Zapchany wkład drastycznie ogranicza przepływ wody i powoduje niepotrzebne obciążenie całego układu hydroforowego.

Pompa antypiaskowa a żywotność instalacji

Zainstalowanie odpowiedniego sprzętu przekłada się na bezawaryjną pracę całego systemu nawadniania oraz domowego. Ograniczenie ilości piasku chroni zawory zwrotne przed nieszczelnością. Dzięki temu wyłącznik ciśnieniowy działa poprawnie, a pompa załącza się tylko wtedy, gdy odkręcasz kran.

Pamiętaj, że pompa głębinowa musi pracować zanurzona, dlatego wymaga zabezpieczenia przed pracą na sucho: sondy poziomu, czujnika przepływu albo wyłącznika pływakowego. Praca na sucho w zapiaszczonej studni prowadzi do natychmiastowego zatarcia drogiego wirnika.

Dbanie o czystość wody to także ochrona podgrzewaczy, pralek i zmywarek. Mniej osadów w rurach oznacza rzadsze serwisy i brak kosztownych napraw. Inwestycja w sprawdzone pompy antypiaskowe zwraca się już w pierwszym sezonie użytkowania.

Najczęstsze pytania

Czy pompa antypiaskowa całkowicie usunie piasek ze studni?

Nie, urządzenie potrafi jedynie bezpiecznie przetłaczać wodę z zawiesiną piasku, nie niszcząc swoich wirników. Problem samego pylenia w studni należy rozwiązać poprzez prawidłową eksploatację i ewentualne czyszczenie odwiertu.

Jak głęboko może pracować pompa antypiaskowa?

Głębokość zanurzenia zależy od konkretnego modelu pompy oraz parametrów silnika podanych przez producenta. Zawsze należy sprawdzić w dokumentacji techniczną maksymalną głębokość zanurzenia pod lustrem wody.

Czy do pompy antypiaskowej potrzebny jest specjalny osprzęt?

Układ wymaga standardowego zabezpieczenia przed pracą na sucho, zaworu zwrotnego oraz odpowiednio dobranej rury tłocznej. Warto też zamontować filtry mechaniczne na wyjściu ze zbiornika hydroforowego.

Nie wiesz, który model wybrać?

Zadzwoń — dobierzemy pompę do Twojej studni, instalacji albo ogrodu. Sprzęt mamy w magazynie.

+48 504 329 379

Przeczytaj także

Komentarze (0)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie upubliczniony. Wymagane pola oznaczone są *